Udostępnij

Tłum ludzi okupował w sobotę Szpital Uniwersytecki nr 1. Tym razem ogonek nie ustawiał się przed gabinetami lekarzy. Setki osób ściągnęły do „Jurasza”, aby wziąć udział w dniach nauki.

Tłum ludzi okupował w sobotę Szpital Uniwersytecki nr 1. Tym razem ogonek nie ustawiał się przed gabinetami lekarzy. Setki osób ściągnęły do „Jurasza”, aby wziąć udział w dniach nauki.

„Medicalia” organizowane przez Collegium Medicum UMK od początku cieszą się wielką popularnością wśród bydgoszczan. Nic dziwnego, bo wśród ponad 30 warsztatów tematycznych, każdy znajdzie taki, który przyciągnie jego uwagę. Na dodatek poważni na co dzień lekarze i naukowcy prowadzą zajęcia w sposób ciekawy, zabawny i mówią przystępnym dla laika językiem.

Tym razem podczas sobotnich warsztatów można było dowiedzieć się m.in. jak dbać o siebie, by jak najdłużej zachować dobrą kondycję i zdrowie. – Osiemdziesiąt procent społeczeństwa cierpi na bóle pleców. Najczęściej sami jesteśmy sobie winni. Brak ruchu, zła postawa przy siedzeniu, nieodpowiednie podnoszenie ciężarów powodują, że kręgosłup jest zbyt przeciążony i deformuje się. A każda jego deformacja może prowadzić do zniekształcenia narządów wewnętrznych – ostrzega Katarzyna Janowiak-Maciejewska z katedry i zakładu kinezyterapii i masażu leczniczego CM UMK. Co robić, żeby nie bolało? Uczyć się, czytać i spać na brzuchu, szczególnie jeśli ktoś cierpi na bóle w części lędźwiowej. Nosić plecak zamiast torby. Podnosząc ciężar z podłogi, należy lekko przykucnąć, a nie schylać się po niego.

Oprócz cennych rad, dzięki udziałowi w "Medicaliach" można było zaoszczędzić także kilkaset złotych. Wystarczyło wybrać się na warsztaty Katarzyny Strojek. Specjalistka z katedry i zakładu kinezyterapii i masażu leczniczego CM UMK przygotowała instrukcję, w jaki sposób wykonać automasaż twarzy, który ograniczy zmarszczki i zmniejszy "małpi pyszczek" równie skutecznie jak drogie kremy. – Zaczynamy od przegłaskania twarzy, potem przechodzimy do rozcierania, następnie dwoma palcami wibrujemy w okolicy ust i oczu. Pod koniec oklepywanie szczypczykowate, a potem fortepianowe. Aby masaż przyniósł efekty, należy wykonywać go systematycznie, przynajmniej raz w tygodniu, kiedy zmarszczki są płytkie i trzy razy, gdy są głębsze – radzi Strojek.
 

autor:

Anna Twardowska

żródło:

Gazeta Wyborcza Bydgoszcz


Udostępnij

Komentarze

komentarze