Udostępnij

Często tak się zdarza, że po wyczerpującym i intensywnym treningu czujemy bóle w mięśniach. Bywa też tak, że trudno jest nam się czasami poruszać, bo np. następnego dnia „zakwasy” powodują ból. Wielu doświadczonych zawodników radzi wtedy się rozciągać lub robić sobie automasaż przy pomocy różnych przyrządów do tego służących. Jeśli tego nie wykonamy, to na następnym treningu, czy też zawodach nasz bieg jest mało efektywny. Potrzeba trochę czasu, żeby rozruszać obolałe mięśnie. Bywa też tak, że w naszych tkankach powstają mikrourazy i dlatego pojawia się ból podczas biegania.

Często tak się zdarza, że po wyczerpującym i intensywnym treningu czujemy bóle w mięśniach. Bywa też tak, że trudno jest nam się czasami poruszać, bo np. następnego dnia „zakwasy” powodują ból. Wielu doświadczonych zawodników radzi wtedy się rozciągać lub robić sobie automasaż przy pomocy różnych przyrządów do tego służących. Jeśli tego nie wykonamy, to na następnym treningu, czy też zawodach nasz bieg jest mało efektywny. Potrzeba trochę czasu, żeby rozruszać obolałe mięśnie. Bywa też tak, że w naszych tkankach powstają mikrourazy i dlatego pojawia się ból podczas biegania.


 

Wiele osób korzysta z usług masażystów lub fizjoterapeutów, którzy starają się doprowadzić umęczone ciało do pełnej sprawności. Po takiej wizycie często mamy uczucie rozluźnienia napięcia w mięśniach. Łatwiej jest później wykonać rozgrzewkę i rozciąganie, gdyż są one jakby bardziej elastyczne.

Fizjoterapeuta reprezentacji Polski w rugby, Mateusz Dąbrowski z Centrum Rehabilitacji Holistycznej Lemiesz i Specjaliści w Olsztynie podczas swoich zabiegów stosuje masaż specjalnymi nożami. To dla mnie nowość, więc postanowiłem dowiedzieć się na temat skuteczności tej metody właśnie w pracy na mięśniach sportowców zajmujących się bieganiem.

– Noże którymi wykonuję masaż są wykonane z mosiądzu – opowiada Mateusz Dąbrowski. – Przede wszystkim dlatego są zrobione z takiego materiału, gdyż jest to stop neutralny dla skóry. Dzięki temu ryzyko wystąpienia reakcji uczuleniowej w kontakcie ze skórą pacjenta jest znikome. To ważny czynnik, na który warto zwrócić uwagę, gdyż zdarzają się osoby negatywnie reagujące na kontakt z metalami.

Masaż i praca z nożami to skuteczna forma fizjoterapii. Dzieje się tak dlatego, gdyż przede wszystkim noże pozwalają docierać głębiej podczas pracy na bruzdach mięśniowych. Pacjenci znoszą lepiej terapię z ich wykorzystaniem ze względu na inny rozkład sił przyłożonych na tkankę w porównaniu do siły palców, co oznacza, że terapia po prostu mniej boli. Dzięki temu zabieg nie jest niekomfortowy i łatwiej jest zawodnikowi potem znów decydować się na taki masaż.

Biegacze czasami mają takie urazy i dolegliwości, że zwykły masaż nie pomoże w usunięciu bólu. Dlatego niektóre zabiegi należy wykonać właśnie nożami, a nie przy pomocy innych przyrządów. Przyczyny są dwie. Po pierwsze znacznie łatwiej jest dotrzeć do głębokich tkanek i na nie oddziaływać za pomocą noży, niż wykorzystując siłę palców, co często sprawia niestety więcej bólu – stwierdza Mateusz Dąbrowski. – Po drugie jest to ułatwienie dla fizjoterapeuty, ponieważ siła jaką musimy zainwestować w użycie noży jest nieporównywalnie mniejsza. Co za tym idzie pacjent będzie też odczuwał mniejszy ból. Czasami jednak zależy to od miejsca masażu. Praca nożami w bruzdach międzymięśniowych jest znacząco mniej bolesna, niż zabieg manualny. Zdarza się jednak, że gdy masaż wykonuje się nożami na więzadłach i powięzi, to pacjent będzie odczuwał bolesność, ale właśnie dzięki użytemu narzędziu ból szybciej minie. Dzięki temu łatwiej jest kontynuować treningi i wrócić do czynnego uprawiania sportu na satysfakcjonującym poziomie.


 

Mateusz Dąbrowski zauważa, że niektóre części ciała lepiej jest rehabilitować nożami niż w sposób tradycyjny. Noże idealnie nadają się do pracy w bruzdach mięśniowych na całym ciele, więzadłach, troczkach, nawet na samych mięśniach, a przede wszystkim świetnie docierają do miejsc trudno dostępnych dla terapii manualnej.

Wiele kontuzji można wyleczyć właśnie w taki niekonwencjonalny sposób. Mateusz Dąbrowski stwierdza, że w przypadku biegaczy noże wykorzystuje się najczęściej w pracy nad bólem pięt, gdzie trzeba dotrzeć do głęboko położonego mięśnia podeszwowego. Są też doskonałe w przypadku bólów kolan w pracy na więzadłach, które znacznie lepiej reagują na pracę nożem niż na terapię manualną.

Oczywiście masaż nożami może wykonać tylko specjalista. I to jest zasadnicza różnica w porównaniu do zabiegów piłeczką kauczukową, czy też rollerem. Pracą z nożami może zajmować się fizjoterapeuta, bądź osoba z wykształceniem medycznym, która w stopniu doskonałym zna anatomię człowieka. Warunkiem jest też odpowiednie przeszkolenie ukierunkowane właśnie na pracę nożami.

Jeśli ktoś posiada umiejętności do wykonania takiego masażu, to jednak samodzielne jego wykonanie może okazać się trudne.

Nie polecam wykonywania masażu samodzielnie – mówi Mateusz Dąbrowski. – Przeszkodą będzie blokada przed przykładaniem noży do własnego ciała oraz specyficznej pracy z użyciem odpowiedniej siły. Przede wszystkim jednak potrzebna jest świetna znajomość anatomii – przebiegu nerwów, naczyń krwionośnych i struktur, które nie powinny być uciskane, co w konsekwencji może doprowadzić do poważnych uszkodzeń.

Przy takim masażu często należy wcześniej skórę do tego odpowiednio przygotować. Do pracy nożami wykorzystujemy wosk lub specjalną oliwkę wtedy gdy wykonujemy masaż na podwięziach. Można też pracować na suchej skórze. Jednak należy pamiętać, że ważny jest powolny ślizg noży, ponieważ tylko w taki sposób możemy dotrzeć głębiej, co da lepszy efekt.

Mateusz Dąbrowski często pracuje z zawodnikami reprezentacji Polski w rugby. Ma zatem olbrzymie doświadczenie jeśli chodzi o różnego rodzaje dolegliwości i urazy nie tylko mięśni. Z jego punku widzenia noże są ogromnym ułatwieniem w pracy w specyficznych rejonach ciała pacjenta. Również wielokrotnie znacząco przyśpieszają osiąganie efektów zmniejszenia napięcia i bólu w rejonach objętych dysfunkcją. Pozostaje jeszcze kwestia wygody pracy z takimi narzędziami – ręce fizjoterapeuty nie męczą się tak bardzo, jak w przypadku masażu tkanek głębokich za pomocą własnych rąk.

Źródło:

bieganie.pl
 


Udostępnij

Komentarze

komentarze