Udostępnij

Emigranci po powrocie nie chcą już pracować dla kogoś i otwierają firmy. Podobnie robią studenci.

Emigranci po powrocie nie chcą już pracować dla kogoś i otwierają firmy. Podobnie robią studenci.

Absolwenci, a czasem jeszcze studenci, wolą sami stworzyć miejsce pracy i zakładają działalność gospodarczą. Zwykle z dobrym skutkiem.

Sprawy w swoje ręce wzięła między innymi Magda Kaliszewska, studentka V roku studiów Collegium Medicum (wieczorowa fizjoterapia), właścicielka firmy oferującej masaże. Wraz z Sebastianem (prywatnie są parą) tegorocznym absolwentem fizjoterapii na Collegium Medicum (kontynuuje studia magisterskie) postanowiła spróbować sił w biznesie. – W Bydgoszczy mamy bardzo nasycony rynek dla masażystów. Wszystko przez liczne, policealne szkoły masażu – mówi Sebastian. – W dodatku zwykle gabinety są działalnością dodatkową dla solariów, kosmetyczek czy fryzjerów. Nam marzyło się, żeby stworzyć firmę, w której masaż będzie głównym elementem oferty – dodaje Magda. – Nie chcieliśmy czekać do końca studiów. Jako studentka wieczorowa, skorzystałam z możliwości pozyskania dotacji na założenie własnej firmy z PUP, na co otrzymałam 14 tysięcy złotych. Mieliśmy trochę własnych oszczędności i tak ruszyliśmy – wspomina.

Efektem tego jest gabinet masażu przy ulicy Polanka w Bydgoszczy. – Choć działamy miesiąc i zdajemy sobie sprawę, że lekko nie będzie, dorobiliśmy się już pierwszych stałych klientów – cieszy się Sebastian. – Chwalą nas za to, że jesteśmy tacy młodzi, kreatywni i bierzemy się za własny biznes.

Studencka para nie kryje, że widzi przed firmą dobrą, stabilną przyszłość. – Wszystko przez nasz styl życia. Myślę, że w związku z tym, iż coraz więcej osób prowadzi siedzący tryb życia, pracuje przy komputerach, zajęć nam nie będzie brakowało – stwierdza Sebastian. – Takie zachowanie, to katorga dla dolnego odcinka kręgosłupa.

– Dość się natyraliśmy w Anglii, by teraz ktoś nam mówił, co mamy robić – mówi Krzysztof, absolwent UKW. – Zauważyłem, że wiele osób powracających z emigracji ma odłożone trochę gotówki i szuka możliwości jej zainwestowania. Na początku zakładają jednoosobowe firmy, ale jak poradzili sobie w Anglii, to poradzą sobie i w kraju. Ja sam zajmuję się teraz tworzeniem serwisów internetowych oraz pozycjonowaniem stron w sieci i źle na tym nie wychodzę.

BOB, Środa, 8 Października 2008
Express Bygdoski


Udostępnij

Komentarze

komentarze