Portret użytkownika Marcin Banasiński

V Spotkanie z Masażem

V Spotkanie z Masażem

Siedzę przed salą, dzisiaj warsztatową, w budynku Adgar Plaza, gdzie wczoraj była nasza jubileuszowa konferencja – V Spotkanie z Masażem. Trwa właśnie warsztat Sebastiana Białego o prawidłowych technikach MDL a mnie naszło na pisanie.

Wczorajsza konferencja to już (albo dopiero) nasze 5 spotkanie. Mogę odetchnąć, organizacyjnie wszystko się udało … poza kilkoma wyjątkami. Nie udało się załatwić cateringu, nie było żadnej kawy, herbaty czy nie wielkiego ciasteczka, bo … było dla nas za drogie. Przyznam się, że całodzienny catering kawa, herbata czy wspomniane ciasteczko to koszt rzędu 8 tys zł :-O … odpuściliśmy. Nie udało się również z parkingiem, był płatny a pozostawienie auta poza zasięgiem Adgar Plaza było wręcz nie możliwe, chyba że dobry kilometr od miejsca konferencji. Przepraszam Was za to. Przepraszam również za usterki merytoryczne w naszym programie konferencyjnym, ale zgranie możliwości czasowych naszych świetnych prelegentów w konkretną przewidywalna całość było prawdziwym wyzwaniem. Wracając jeszcze do cateringu, uczestnicy mieli możliwość skorzystania z pobliskiej kawiarni, gdzie moim zdaniem nie było tak tragicznie. Ja osobiście lubię tę „kawiarnianą sieciówkę”. Wybaczcie. Myślę że więcej wpadek nie zaliczyliśmy!?

Cieszę się, że parę lat temu dołączył do redakcji Rafał i zechciał mi pomóc w rozwoju serwisu. W chwilach załamania był podporą, jego spokój jest nie oceniony a ogólnie przejął pałeczkę w wielu aspektach działalności serwisu, za co mu dziękuję. Sam nie dałbym rady.

Może to być śmieszne, ale takie przedsięwzięcia jak ta konferencja, wywołują u mnie stres i strach, że coś się nie uda, że coś nie pójdzie tak jak powinno. Wiem, wiem, że to już 5 raz a po drodze  były jeszcze inne spotkania, równie fajne i ważne jak np.: Wrocław, gdzie częściowo to organizowaliśmy. Powinienem się przyzwyczaić a nadal mam „stresa” i nic na to nie poradzę. Pamiętam nasze I Spotkanie z Masażem, mój pierwszy występ przed 300osobową widownią. Stres i pot, pomocne z sali chusteczki uratowały mnie od całkowitego rozpuszczenia się. Ponadto, robiliśmy konferencję przy okazji 10lecia portalu Serwis-Masazysta.pl i publiczność postanowiła na koniec imprezy dać nam popis śpiewając 100lat … popłakałem się z wzruszenia, Rafał widziałem, że też. To daje siłę i motywację by pracować dalej i krzewić kulturę masażu oraz integrować branżę. Czujemy się potrzebni i to dzięki Wam.
Z wczorajszą konferencją było podobnie. Byłem zestresowany a Rafał jak zwykle - luz.

22.10.2016 godz 9 z minutami, początek konferencji i zaskoczenie … no właśnie, dostaliśmy od redakcji Leksykonu Masażu (www.leksykonmasazu.pl), Pana Leszka Magiery statuetkę wraz z dyplomami. Nadano nam tytuł „Dobrego Masażysty” za "pracę na rzecz konsolidacji środowiska masażystów i poprawy jakości edukacji masażystów w Polsce" Panie Leszku, serdecznie dziękuję w imieniu moim i Rafała, całej redakcji Serwis-Masazysta.pl. To motywuje do dalszej pracy i cieszy, że jednak na coś się przydaliśmy.
Serdeczne podziękowania dla Rafała, bo on też mnie zaskoczył, dostałem ... kwiaty! Wzruszyłem się!

Coś o konferencji.
Pierwszy wystąpił Rafał. Opowiadał o tym jak ważny w terapii MTG i TP jest mięsień lędźwiowy. Z doświadczenia wiem, że b.często pomijany w terapiach, jako trudny w masażu. Jednak przy odrobinie wiedzy i chęci rzeczywistość wygląda inaczej.

Zaraz po Rafale, wystąpił nasz główny sponsor, przedstawiciel firmy BlackRoll z tematem dotyczącym rolowania. Dlaczego każdy powinien się rolować? Bardzo ciekawe spojrzenie na autoterapię, super pomysł i zajęcie. Roller to świetny wynalazek a po odpowiednim instruktażu, daje poprawę funkcjonalną całego ciała.  

Pierwsza przerwa dała uczestnikom możliwość obejrzenia stoisk naszych sponsorów i partnerów. Habys ze stołami, Albathyment z kosmetykami, BlackRoll z rollerami, Pracownia Fizjoteka z fiszkami, WSR, Forum Media, Praktyczna Fizjoterapia z i informacjami branżowymi. Widziałem, że zainteresowanie było spore i przy każdym stoliku było zamieszanie i zainteresowanie. To cieszy. Patronat honorowy objęło Towarzystwo Masażystów Polskich reprezentowane na konferencji przez prezesa stowarzyszenia Agnieszkę Mikołajczak.

Po przerwie Sebastian Biały z Polskiego Towarzystwa Limfologicznego, po raz kolejny występując na naszych konferencjach, tym razem przypomniał wszystkim co jest ważne przy masażu MDL i przy KFTP, obalił mity wskazał fakty. Wiem, że to podstawy ale warto o tym pamiętać!

Piotr Szczotka, praktyk, praktyk, praktyk … propagator masażu i pracy z ciałem, masażysta z wieloletnim stażem, bodyworker z olbrzymią wiedzą, wspaniały człowiek, zauważający to czego inni nie widzą. Wystąpił z prezentacją, której de facto, nie pokazał, bo wszystko co chciał powiedzieć, mówił z głowy. A mówił dobrze jak na praktyka z dużym doświadczenie przystało. Fajnie Piotr, że przyjąłeś zaproszenie, fajnie było się znowu posłuchać. Myślę, że Piotra występ też się Wam podobał.

Dr Paweł Piątkowski, pasjonat tego co „masażowe”, stoi na straży naszej branży. Jest uczulony na głupotę i krzywdę nam się dziejącą, robi wszystko by masaż był profesjonalny a przede wszystkim by przetrwał. Ogromna wiedza, poparta praktyką to fakty dające pewność, że jego prezentacja nie mogła być nudna. I nie była, ledwo slajdy nadążały za jego profesjonalnym słowotokiem :-) i choć mowa była o skórze, którą już słyszałem nie raz, po raz kolejny słuchałem z zachwytem.

Na poprzedniej konferencji nie mógł być, teraz obiecał, że będzie i był. Mowa tu o mgr Henryku Pawlaku. Kto nie zna, niech żałuje. Mój ulubieniec. Chodząca encyklopedia anatomii, fizjologii i masażu. Człowiek o olbrzymiej wiedzy popartej badaniami, rewolucjonista w dziedzinie podejścia edukacyjnego do masażu. Myślę, że będziemy go pamiętać długo bo … bo jak się go słucha to ma się wrażenie, że nic się nie umie :-) Ja po spotkaniu z nim dochodzę do siebie przez 2 tygodnie.
Masaż  zamiast leku! Wyobrażacie sobie?! To jest możliwe i prawdziwe. Gdziekolwiek usłyszycie, że Henryk Pawlak ma wystąpić, rzucajcie wszystko i pędźcie tam jak najszybciej, żałować nie będziecie. Pani Sara Jóżwiak, wystąpiła wraz z Panem Henrykiem i pomagała mu prowadzić prezentację.

Zanim jednak, wystąpili z prezentacją, zorganizowaliśmy na szybko panel dyskusyjny z jednym, wydaje się ważnym pytaniem – Przyszłość masażu w Polsce. W skład loży specjalistów wchodzili: Henryk Pawlak, Paweł Piątkowski i Piotr Szczotka. Wspaniała trójka, praktycy masażu. Odpowiedzi na konkretne pytanie nie uzyskaliśmy, ale dowiedzieliśmy się na co w przyszłości zwracać uwagę w naszej branży. Co jest ważne dziś a co będzie możliwie w przyszłości. Myślę, że taki panel dyskusyjny będzie od teraz jednym z elementów naszych konferencji. To naprawdę dobry pomysł posłuchać co mają do powiedzenia Ci, którzy wiedzą najwięcej.

Medycyna chińska, wprowadzenie w temacie klasycznych starożytnych technik w łagodzeniu współczesnych problemów zdrowotnych poprowadziła Pani dr Anna Pokryszko. Ciekawe odzwierciedlenie poprzednich wykładów typowo medycznych.

Na koniec, wiecznie zagoniony Tomasz Zagórski wprowadził nas w możliwości pracy strukturalnej, powięziowej w wodzie. Coś co powstało na bazie słynnego Watsu tylko z trochę innym celem terapeutycznym. Bardzo ciekawy temat i wydaje się być niszową sprawą, bo z basenami z ciepło wodą nie jest łatwo.  A skoro niszową to podejrzewam, że zainteresowanie będzie spore. Dziękuję Tomku, że zaszczyciłeś nas swoją obecnością, jesteś u nas zawsze mile widziany.

Konferencję zakończyliśmy jak zwykle rozdawaniem nagród. Emocje, uśmiechy, brawa dla wylosowanych, super zabawa. Sponsorzy przygotowali wspaniałe nagrody i na koniec clou programu stół od firmy Habys, który wylosowała znowu PANI (panowie szczęścia nie mają) Iza Adamiec, gratulujemy.

Podsumowując V Spotkanie z Masażem, chcę Wam przekazać, że po raz kolejny, pomimo przeciwności jestem z konferencji zadowolony. Zdobyłem nowe doświadczenia, co nie znaczy, że przed następnym spotkaniem będzie mi łatwiej i nie będę miał stresu. Już teraz zbieramy pomysły na VI Spotkanie z Masażem, więcej warsztatów, ciekawsze wykłady, inny układ programowy i mam nadzieję ciekawsze miejsce :-)
Myślę, że konferencja się podobała i chcecie więcej. Zdradzę Wam tajemnicę, że za rok spotkamy się nie w Warszawie a najpewniej w Łodzi, reszta informacji po nowym roku.

Dziękuje sponsorom, wykładowcom, organizatorom a przede wszystkim dziękuję Wam, żeście przyjechali z rożnych końców Polski i zaszczyciliście nas swoją obecnością.

Do zobaczenia
 

  • w górę
    100%
  • down
    0%