Dzięki stworzeniu zasad wykonywania masażu na krześle, dotyk mógł zagościć w biurze, na lotnisku, na stadionach sportowych, na koncertach, w centrach handlowych i w biurach.....
Valerie Voner
Trochę z historii
3000 lat temu Chińczycy odkryli na ludzkim ciele punkty, których stymulowanie wywołuje odpowiednią reakcję organizmu, prowadzącą do samouzdrowienia. Wiedza o tych punktach rozeszła się wśród wszystkich cywilizacjach wschodu, gdzie wiele tych technik było stosowanych właśnie na siedząco.
W latach 70, w USA na zjeździe masażystów krajowych, pewna masażystka zaprezentowała, praktykowane przez nią techniki masowania siedzącej osoby. Spotkało się to z ogromnym zainteresowaniem osób na zjeździe. Stopniowo w programach kształcenia pojawiały się techniki stosowane w masażu w pozycji siedzącej.
Na początku lat 80, pierwszym terapeutą stosującym oficjalnie techniki w pozycji siedzącej był masażysta D.Palmer a już 1984r, pierwszą firmą która zdecydowała się wprowadzić masaż na krześle do swoich biur była Apple Computers.
Od tego czasu masaż na krześle stawał się coraz bardziej popularny i coraz więcej firm stosuje go u siebie. Dziś już prawie nikogo nie dziwi tego rodzaju zabieg, który wykorzystywany jest jako sposób, by setkom osób przynieść ulgę w miejscu pracy, a także w innych miejscach.
O work-site, słów kilka
Masaż Work-site jest zabiegiem najczęściej wykonywanym na terenie firm, w godzinach ich urzędowania. Stosuje się go również podczas przerw na wszelkiego rodzaju zjazdach, sympozjach czy konferencjach. Ogólnie wykonuję się go tam, gdzie nie ma zbytnio czasu i innych możliwości wykonania masażu. Przez fakt, że odbiorcami są najczęściej pracownicy firm, został on żartobliwie nazwany - masażem firmowym.
Masaż na krześle przyjął formę zdrowego spędzania przerwy, jest zabiegiem korzystnym dla pracodawcy – zdecydowanie podnosi wydajność pracownika, jak i dla pracownika – relaksuje go. Wystarczy 5-20 minutowa sesja work-site by pracownik miał lepszy nastrój w tym samym był bardziej skoncentrowany i efektywny.
Kto będzie korzystał z tych masaży?
Stres - niepożądane zjawisko
Stres jest nieodłącznym czynnikiem w pracy i jest niekorzystną dla człowieka reakcją na nadmierną presję. Nie jest co prawda chorobą, ale jeśli jest intensywny i trwa długo, to może nawet doprowadzić do pogorszenia zdrowia psychicznego (np. depresji, załamania nerwowego) i fizycznego (np. choroby serca). Stres powoduje m.in.:
-
podwyższone napięcie mięśni,
-
sztywność karku, szyi i ramion,
-
problemy ze skórą,
-
problemy z oddychaniem,
-
nadpotliwość,
-
brak energii, apetytu,
-
i inne dolegliwości,
które z kolei mają bezpośredni wpływ na: brak koncentracji, rozdrażnienie, nieefektywność, obojętność, kłopoty z relaksacją a nawet z zaśnięciem.
Stres jest więc zjawiskiem niepożądanym, należy go eliminować, zapobiegać jego powstawaniu, ograniczać skutki jego działania.
Masaż jest rozwiązaniem!
Na pewno dobrym pomysłem jest tu właśnie masaż relaksacyjny - Work-site.
Masażem można usunąć wiele dolegliwości bólowych, masaż świetnie rozluźnia spięte mięśnie, poprawia kondycję skóry, koi nerwy a stosowany cyklicznie działa profilaktycznie i wpływa na komfort życia pacjenta. Masaż Work-site wykonywany jest na górnych partiach pleców, szyi, głowy i wzdłuż kręgosłupa, kończąc na lędźwiach. Są to najbardziej narażone i podatne miejsca na wszelkiego rodzaju mikro-urazy, wzmożone napięcia i sztywność.
Niwelowanie stresu (jego skutków) masażem jest zatem dobrym pomysłem. Tylko jak go przeprowadzić w firmie, gdzie:
-
często brak odosobnionego miejsca,
-
brak czasu,
-
nie bardzo można użyć oliwki, kremu,
-
ludzie czują się niezręcznie, wstydzą się
-
muszą się rozebrać,
bariery przedstawione wyżej można przełamać stosując, właśnie masaż work-site przy pomocy odpowiedniego narzędzia jakim jest - krzesło do masażu.